|
Bieżące wydanie MotoTrendy
|
MotoTrendy Nr 24 już jest2012-04-26
O tym, że polskie drogi należą do niebezpiecznych wiadomo od dawna. Przerażenie jednak może budzić fakt, że jak podała Komisja Europejska, w roku ubiegłym liczba ofiar śmiertelnych w przeliczeniu na milion osób wyniosła w Polsce aż 109. Tak wysokiego współczynnika nie ma żaden inny kraj w UE! Dane które opublikowała Komisja Europejska są szokujące. W państwach członkowskich takich jak Polska i Belgia, które i tak mają znacznie gorsze wyniki w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła. Problemem są nadal wypadki motocyklowe: tu liczba ofiar śmiertelnych od ponad dekady się nie zmniejsza. W ciągu ostatnich dziesięciu lat w ramach unijnego planu działań na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego na lata 2001-2011 osiągnięto znaczne postępy. Liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych spadła o prawie 45 proc. To oznacza, że uratowano życie około 125 000 osobom. Liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w UE zmniejszała się średnio o 6 proc. rocznie. W niektórych latach spadek ten osiągnął 11 proc. (w 2010 roku). W lipcu 2010 roku KE przyjęła ambitne plany, zgodnie z którymi liczba śmiertelnych ofiar wypadków na drogach Europy ma się zmniejszyć o połowę w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Proponowane inicjatywy ujęto w „Kierunkach europejskiej polityki w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego na lata 2011-2010”. Przewidują one bardziej rygorystyczne normy bezpieczeństwa pojazdów, udoskonalone szkolenia użytkowników dróg oraz skuteczniejsze egzekwowanie przepisów ruchu drogowego. Aby zrealizować powyższy program, KE ściśle współpracuje z państwami członkowskimi. Czy to w czymś pomoże? Miejmy nadzieję. Paweł Pusz |